7.06.2017

Susie


❦ Basic Info:
full name: Susie
nickname: Susie
birthdate: 13.02.2013
sex: female (neutred)

breed: border collie x australian shepherd
height: 44 cm
owner: Daniel Hussian & Philip Lloyd
breeder: nvrt

Susie
Cody (australian shepherd)
unknown
unknown
unknown
unknown
unknown
unknown
Twinkie (border collie)
unknown
unknown
unknown
unknown
unknown
unknown

Dan i Phil przygarnęli Susie z RSPCA. Cały miot jej rodzeństwa i rodzice suczki zostali zabrani od właścicieli, którzy nie potrafili się nimi zająć. Susie urodziła się słaba i chorowita, ze względu na podobny stan matki, kiedy ta była w ciąży. Szybko jednak odzyskała siły i wyleczyła się z dręczących ją chorób. Była gotowa do adopcji już od dawna, jednak każdy przechodził nad nią obojętnie. Dan również nawet nie zatrzymał się przy niej. Sam chciał większego psa, najlepiej jeszcze szczeniaka. Jednak Phil od razu zauważył ślicznie malowaną suczkę. Zamrugał kilka razy swoimi niebieskimi oczętami w stronę Dana i momentalnie przekonał go do niej. Takim sposobem, po załatwieniu formalności, Suzie trafiła do Homestead.
Jest bardzo energicznym psiakiem. Wszędzie jej pełno, pcha swój nakrapiany nosek dosłownie wszędzie. Nie widać po niej, że była chorowita i słaba. Teraz jest silnym, zdrowym psem. Jest w stanie nawet nadgonić konie w terenie. Bardzo szybko zaprzyjaźniła się z borderką Connora - Piper. Uwielbia wodę, kiedy jest ciepło pcha się do poideł, do jeziorka, a czasem nawet i w stronę gejzerów jeśli ma okazję. Przylepka z niej. Kocha przytulanie, głaskanie i wszelkie pieszczoty. Bardzo pojętna, ma zmysł pasterski, jednak nie wykorzystujemy go w żaden sposób. Sunia mimo to próbuje zaganiać konie na pastwiskach i często jej to nawet wychodzi. Szybko opanowała podstawowe komendy, lubi skakać przez przeszkody. Jest oczkiem w głowie Phila, wszędzie za nim chodzi, śpi obok niego w łóżku i wyraźnie kocha go całym swoim psim sercem.

Achievements (3):
  1. 2 | wystawa suczek | Selman
  2. 3 | wystawa pupili | Arisha
  3. 3 | wystawa pupili | Malinowe Wzgórze

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz